Kino Adria cz. II

Kamienicę usytuowaną pod adresem Grunwaldzka 14 wybudowano w latach 80. XIX w. Nie wiadomo, jak nazywał się jej pierwszy właściciel, ale być może był nim Issac Kuznitzky, o czym świadczy dokument z roku 1905.

 

W marcu 1931 r. dokonano odbioru sali kinowej Casino w stanie surowym. W protokole odbioru wykazano kilka braków do uzupełnienia, dając na to właścicielowi odpowiednią ilość czasu. 27 maja 1932 r. po kolejnej kontroli kina sporządzono protokół, w którym wymieniono właścicielkę kina Alę Goldberger oraz kierownika Tadeusza Grünbauma. Z dokumentów dowiedzieć się również można, że w holu kina działała cukiernia. W kinie wyświetlano głównie filmy w języku niemieckim i o tematyce skierowanej do mieszkańców mniejszości niemieckiej. W czerwcu 1937 r. właścicielem kamienicy był nadal Józef Wojnarowski, a właścicielem kina Adolf Goldberg, który zwrócił się o przedłużenie koncesji na prowadzenie kinoteatru Casino. W sierpniu tego samego roku kino miało już nowego właściciela – Józefa Felisa. Zmienił on nazwę kina na Adria. W tamtym czasie kino miało 456 miejsc. Józef Felis zarządzał również kinami Apollo i Roxy spółki Apollo Film w Chorzowie.

Kino Adria prowadziło swoją działalność podczas drugiej wojny światowej. W 1942 r. dokonano rozbudowy wejścia i zamontowano kaseton świetlny. W latach 70., jak wspomina Jan Ziemba, oprócz typowego repertuaru funkcjonowało kino studyjne, które prezentowało filmy niszowe. – W dobrym tonie wśród ówczesnej młodzieży było obejrzenie filmów tzw. nowej fali, takich jak „Sleep” Andy’ego Warhola czy „Do utraty tchu” Jeana-Luca Godarta. W ramach kina studyjnego młodzież miała wpływ na repertuar, jaki wyświetlano – mówi Jan Ziemba.

Mysłowicki tygodnik „Głos Górniczy” z 26 maja 1980 r. w dziale Proponujemy wymienia repertuar m. in. kina Adria: 24-27 maja – „Mistrz kierownicy ucieka” (USA, 15 lat), 28-29 maja – „Męskie sprawy” (Bułgaria, 18 lat), 30 maja – „Diabeł bije żonę” (Węgry, 19 lat), 31 maja-3 czerwca – „Mroczny przedmiot pożądania” (Francja, 18 lat). Kino działało do początku lat 90., kiedy je zlikwidowano. W jego miejscu urządzono przez jakiś czas m.in. komis meblowy oraz sklep z używaną odzieżą. W holu kina do niedawna działała jeszcze wypożyczalnia filmów Videoworld.

Adres kina przez te wszystkie lata również się zmieniał, bo obecna ul. Grunwaldzka jak żadna inna z mysłowickich ulic nosiła wiele nazw. W momencie uruchomienia kina Casino była to ul. Pszczyńska, a następnie Marsz. Piłsudskiego. W okresie drugiej wojny światowej nazywała się Plesserstrasse, później Der S. A. Strasse. Po wojnie została ul. Stalina, a ostatecznie do dzisiaj ul. Grunwaldzką.

W ostatnich latach w byłej sali kinowej odbyły się dwie edycje festiwalu muzyki alternatywnej AlterFest. Pierwszą edycję w 2012 r. zorganizowano w dwóch pubach i kościele ewangelickim przy ul. Powstańców, drugą w Mysłowickim Ośrodku Kultury, a w latach 2014 i 2015 festiwal odbywał się właśnie w byłym kinie Adria. Tegoroczna odsłona imprezy także miała mieć miejsce na sali kinowej, jednak jej stan techniczny spowodował przeniesienie AlterFestu do kościoła ewangelickiego. Kamienica przy Grunwaldzkiej 14 jest obecnie w rękach prywatnych. Jej właścicielowi należą się brawa za to, że miejsce, jakim było kino Casino, a później Adria, udostępnia mieszkańcom w celach kulturalnych. Liczymy, że po chwilowych kłopotach w przyszłym roku AlterFest odbędzie się ponownie w byłej sali kinowej.

Tekst powstał w oparciu o materiały archiwalne, drugi tom „Historii Mysłowic” prof. Alfreda Sulika oraz „Śląskie kina między wojnami” dr Urszuli Biel.

CZĘŚĆ PIERWSZA ARTYKUŁU