2016

Franciszek Kiedroń

 

Franciszek Kiedroń urodził się 4 czerwca 1870 roku na Zaolziu w miejscowości Dolne Suche, gdzie miał gospodę i sklep, zajmował się też handlem końmi. Był tam bardzo zaangażowany w walce o polskość cieszyńskiego.

 

W jego gospodzie miało przed I wojną światową swoją siedzibę koło miejscowe Unii Górników w Austrii. Franciszka Kiedronia cechowała wrażliwość na los innych ludzi oraz zdolność obserwacji świata. Rodzina ta cieszyła się dużym uznaniem w środowisku. W 1919 roku zaczęło tam być niebezpiecznie dla Polaków, których zaczęto prześladować. Kiedy do ich gospody ktoś wrzucił granat, rodzina postanowiła wyjechać do Polski na stałe. Sprzedali swój majątek w Czechach i kupili dużą kamienicę w centrum Katowic (na rogu ulic 3 Maja i Stawowej). Zamieszkali w domu na Rynku w Mysłowicach, w domu tym była duża restauracja oraz sala kinowa, gdzie przyjeżdżało kino objazdowe.

 

 

KiedroniowieFranciszek Kiedroń i jego żona Karolina

 

 

W Katowicach Franciszek Kiedroń spotykał się z innymi właścicielami, restauratorami, kupcami. Była to powszechna forma kontaktów handlowych. Niektóre branże miały swoje ulubione miejsca. Kiniarze spotykali się często w katowickiej „Astorii”, później zaczęli bywać tam pracownicy biur wynajmu filmów oraz dziennikarze zajmujących się tą tematyką. Wymieniano uwagi o filmach, nowych premierach, aktualnej frekwencji, nowinkach technicznych. Przypadkowo Kiedroń dowiedział się, że do sprzedania są dwa domy w Mysłowicach, m.in. także dom, w którym mieszkali. Postanowił kupić te budynki. Ta decyzja nie wynikała z jego zainteresowań filmowych, zachęciło go raczej to, że kino uchodziło za interes opłacalny. Doświadczenia żadnego nie miał. Toteż na początku korzystał z rad innych właścicieli. Szybko połknął bakcyla kinowego i mocno zaangażował się do tego stopnia, że kilka lat później kupił drugie kino w Mysłowicach.

 

Franciszek Kiedroń zajmował się kinami nie tylko zawodowo, ale i społecznie. W roku 1924, kiedy powstał Związek Właścicieli Kin, został jego pierwszym i długoletnim prezesem. Wśród kiniarzy było wielu Niemców, ale nie dochodziło z tego powodu do konfliktów. Kiedroniowi pomagały doglądać interesu kobiety – żona i córki, które pracowały jako bileterki i kasjerki. Jedna z nich grała czasem na pianinie w małym ki nie. Dzięki swej pozycji miał dużo znajomych wśród biur wynajmu filmów, więc dosyć często dostawał atrakcyjne filmy. Często chodziło się do kina „na aktorów”. Z polskich chodziło się na Adolfa Dymszę, był on nawet kiedyś w kinie w Mysłowicach na premierze filmu z jego udziałem.

 

W sali kinowej unosił się zawsze przyjemny zapach, między seansami bileterki rozpylały specjalny, odświeżający płyn. Wejściu każdego tytułu na ekrany towarzyszyły specjalne przygotowania. Za czasów kina niemego uważnie oglądało się film, by dobrać odpowiednią do akcji muzykę. Filmy reklamowało się nie tylko w prasie codziennej, ale także w gablotach wiszących przed wejściem do kina.

 

KiedrobiowieRodzina Kiedroniów w swoim mieszkaniu w Mysłowicach

 

Kiedy wybuchła II wojna światowa, wszystkie kina przejęli Niemcy. Kiedroniowi, mimo że przestał czerpać z kina jakiekolwiek dochody, kazano spłacać kredyt, który zaciągnął przed wojną na modernizację obiektu. W 1940 roku cała rodzina wyjechała ze Śląska – część do Sosnowca, a niektórzy wrócili na Zaolzie. Po zakończeniu wojny większość wróciła znowu do Katowic i Mysłowic.

 

O odzyskaniu dawnych własności nie było mowy. Przepadły kamienice i kina, nastąpiło przymusowe wywłaszczenie. Udało się tylko odzyskać ich wyposażenie. Za fotele, projektory, sprzęt biurowy Kiedroń dostał odszkodowanie.

 

Franciszek Kiedroń junior dzięki doświadczeniom został zatrudniony w Wydziale Informacji Urzędu Wojewódzkiego, któremu kina zaczęły podlegać. Pomagał też byłym właścicielom, by zostali zatrudnieni w swoich dawnych kinach, czasami udawało się wywalczyć dla nich posadę kierownika lub pracowali jako zwykły personel.

 

Franciszek Kiedroń senior zmarł w 1951 roku. Potomkowie Kiedroniów do dziś mieszkają w Mysłowicach. W jednym z mieszkań można zobaczyć przepiękne meble, które należały do ich protoplasty m.in. rzeźbiony kredens pokojowy i wertiko.

 

Gdy pisałem artykuły o kinie „Piast” korzystałem z materiałów, które otrzymałem od rodziny Franciszka Kiedronia.

 

Bernard Kopiec

 

CoTydzień nr 17, 28 kwietnia – 4 maja 2016 r.

cotydzien

 

 

 

 

Pliki cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.