fot. Sabina Rotowska

Neorenesansowa willa usytuowana przy ul. Powstańców 13 naprzeciw dworca kolejowego jest jedynym z najbardziej znamiennych zabytków mysłowickiej architektury. Na przestrzeni lat zamieszkiwały ją znane osobistości. Nazwę zawdzięcza jednym z ostatnich właścicieli.

 

Obiekt wybudowany został ok. 1870 r. w typie włoskiej wilii renesansowej. W końcu XIX w. rozpowszechnił się ten typ domu mieszkalnego. Wówczas wille były zwykle wznoszone w stylach historyzujących, wśród których największą popularnością cieszył się neorenesans oraz neobarok. Mysłowicki obiekt wyróżnia się przede wszystkim niezwykłym zdobnictwem elewacji, a całość otoczona jest zielenią.

Mysłowicką willę wzniesiono dla Antona Klausa urodzonego w 1804 r. w Tarnowskich Górach, pełniącego funkcję m.in. burmistrza tego miasta oraz generalnego pełnomocnika majoratu hrabiego Ballestrema. Anton Klaus w 1865 r. nabył udziały w mysłowickich kopalniach: Wanda, Przemsza i Carlssegen (Brzezinka) oraz Josepha (Kosztowy). W 1900 r. willę zamieszkiwał Ignacy Danziger, który wówczas był właścicielem kopalni Mysłowice. Następnie należała ona do Maxa Weichmanna, kierownika mysłowickiej Stacji Rejestracyjno-Emigracyjnej do Ameryki, który zasiadał także w radzie miasta. W 1922 r. willa przeszła na własność rodziny Kuderów. Jedną z najsławniejszych przedstawicielek rodu była dr Maria Kudera (1924-1998), lekarka, ale także poetka, malarka i autorka sztuk teatralnych. Niezwykłe dzieje rodziny spisała w nieopublikowanym nigdy dziele „Srebrny klucz miasta Mysłowice”. Z jej opowieści wynika, że protoplasta rodu Kuderów pochodził z Korei. Odległa historia sięga 572 r., kiedy Sujin Kudara ożenił się z pierwszą córką cesarza Japonii Fusako.

W kolejnych latach walki Koreańczyków z Japończykami i Chińczykami doprowadziły do wcielenia m.in. Keijo Kudara (syna królewskiego) do hord mongolskich. W konsekwencji prowadzonych przez Czingis-Hana najazdów na Europę w 1241 r. znalazł się on pod Wrocławiem. Podczas starć w okolicach Bytomia Keijo Kudara został ranny. Tam też otrzymał pomoc od miejscowych kobiet i pozostał w zupełnie obcym mu kraju. Co więcej, przyjął chrzest, na którym otrzymał imię Kazimierz. W 1259 r. w ponownym najeździe Tatarów na Śląsk uczestniczył jako wojownik, ale także tłumacz dla panów Brzegu, Głogowa oraz Wrocławia. Po powrocie poślubił Marynię z rodu Myślimira i wybudował dom za „Kwiatczyskiem”. Za nim znajdowała się kuźnia, gdzie razem z synem Janem wyrabiał popularne w księstwie opolskim i siewierskim miecze oraz różnorodne ozdoby. W XIV w. jeden z potomków, Wojciech, zmienił nazwisko na Kudera i z synami zajmował się kowalstwem. Co ciekawe jeden z nich, Jan, wyrabiał broń dla samego króla Władysława Jagiełły. Wśród innych potomków rodu należy wyróżnić m.in. Stanisława Kuderę – burmistrza Mysłowic, który wygłosił suplikę przed królem Janem III Sobieskim udającym się na wyprawę wojenną przeciw Turkom. Z tego rodu wywodził się także znany historyk i proboszcz parafii w Brzezince Jan Kudera, autor książki „Historia parafii mysłowickiej” z 1934 r. Natomiast jego brat Brunon był znanym adwokatem i działaczem polityczno-społecznym, który w 1922 r. otworzył w Mysłowicach swoją kancelarię i wówczas zakupił willę przy ul. Powstańców. Brunon był ojcem dr Marii Kudery.

Cała fascynująca opowieść spisana przez Marię Kuderę nie została potwierdzona przez historyków i nie wiadomo, na ile fikcja miesza się z prawdą. Niemniej jednak z całą pewnością willę zamieszkiwały szczególne postaci dla Mysłowic. Tym bardziej powinna ona stanowić wizytówkę miasta. Obecny stan willi niestety nie przypomina jej świetności sprzed wielu lat i nasuwa wiele pytań i wątpliwości.

 

Artykuł ten ukazał się na stronie Gazety Mysłowickiej 19 listopada 2014r.