1997
W państwie pruskim 1837 – 1922
Załoga
Od chwili uruchomienia kopalni „Mysłowice” nie napotykano na większe trudności w kompletowaniu składu załogi. Do dyspozycji stał zasobny rezerwuar siły roboczej. Byli to górnicy z sąsiednich kopalń włączonych do kopalni „Mysłowice”, którzy do 1875 roku stanowili trzon załogi, liczącej 76 pracowników. Do tego dochodzili rolnicy gospodarujący na małych działkach w mysłowickim Dominium, a także na terenach Słupnej, Brzęczkowic, Brzezinki, Larysza, Morgów i Janowa. Do początków lat 1880-tych robotnicy z tych terenów zaspakajali praktycznie potrzeby mysłowickiej kopalni. W miarę rozbudowy kopalni i zwiększenia wydobycia jej dyrekcja czyniła nieprzerwane starania o zwiększenie stanu liczebnego załogi.
W latach 1881-1913 liczba pracowników zwiększyła się prawie dziesięciokrotnie. Do przełomowych zaliczyć należy 1884 rok, gdy liczba członków załogi osiągnęła 500 pracowników. W ciągu zaledwie 5 lat stan jej zwiększył się do 1.000, by w ciągu następnych 10 lat do 1901 roku przekroczyć liczbę 2.000 zatrudnionych oraz osiągnąć w 1910 roku najwyższy w tym okresie stan zatrudnienia.
Zatrudnienie w kopalni „Mysłowice” w latach 1881-1921
| Rok | Liczba pracowników | Rok | Liczba pracowników |
| 1881 | 377 | 1905 | 2.066 |
| 1885 | 612 | 1910 | 2.738 |
| 1890 | 1.140 | 1913 | 2.570 |
| 1895 | 1.140 | 1915 | 2.065 |
| 1900 | 1.845 | 1921 | 3.396 |
Pozyskanie do pracy nowych pracowników wymagało ze strony dyrekcji kopalni znacznie większych starań i zabiegów. Z zamykanych w latach 1880-1900 kopalń pracę podejmowali robotnicy z terenu Szopienic i Roździenia, a także mieszkańcy wiosek położonych wzdłuż linii kolejowej do Brzezinki po Imielin i Chełm. Dla tych pracowników od 1889 roku kolej uruchomiła specjalny pociąg dowożący ich do Mysłowic w godzinach rannych oraz dowożący do miejsc zamieszkania w godzinach popołudniowych. Wśród załogi znajdowali się także mieszkańcy Krasów, Wesołej i Goławca. Przez wiele lat górnicy zamiejscowi przebywali drogę do kopalni i z powrotem pieszo, co pochłaniało im często nawet do 2 godzin w jedną stronę. Dopiero po 1910 roku górników z Wesołej, Morgów i Larysza zaczęto dowozić furmankami. Obok mężczyzn zatrudniano w różnych okresach od 50 do 110 kobiet, a od 1900 roku także około 150 robotników młodocianych w wieku do 16 lat. W 1890 roku spośród ogólnej liczby 1.140 pracowników było 680 pracowników zamiejscowych (60,2%). Mieszkali oni w następujących odległościach od Mysłowic: 2-4 km – 49,8%, 4-6 km – 22,7%, 6-8 km – 11,1%, 8-10 km – 6,4 %, 10-15 km – 1,8% oraz 15-25 km – 0,6%.
W celu związania górników z miejscem pracy dyrekcja kopalni zaczęła rozwijać tak zwane budownictwo patronackie. Począwszy od połowy XIX wieku budowano na Szabelni małe, parterowe domki z drewna i cegły z dwuizbowymi mieszkaniami. Z czasem budownictwo patronackie zaczęto koncentrować w najbliższym sąsiedztwie kopalni, w pobliżu hałdy zbudowano tu kilkanaście małych domków stojących osobno w formie luźno zabudowanego osiedla. W ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku inwestorem była Katowicka Spółka Akcyjna dla Górnictwa i Hutnictwa, która zbudowała cały kompleks budynków trzykondygnacyjnych z mieszkaniami dwu i trzyizbowymi. Budynki miały wspólne, zamknięte ścianami bloków sąsiedzkie podwórze, na którym znajdowały się chlewiki. Dalsze budynki mieszkalne zlokalizowano w rejonie ulic Słupeckiej, Miarki i Robotniczej. Zamknięte osiedle powstało na terenie obrzeżonym ulicami Katowicką, Wojska Polskiego i Broniewskiego. Do 1914 roku oddano górnikom do zamieszkania 87 budynków z 977 pokojami i 625 kuchniami. Urządzenia sanitarne znajdowały się w odrębnym budynku na podwórzu lub na półpiętrach budynków mieszkalnych, zaś krany wodociągowe ze zlewami na klatce schodowej.
Pod koniec XIX wieku coraz trudniej było pozyskać nowych robotników na terenie Mysłowic lub sąsiednich miejscowościach. Przyczyną tego był odpływ wielu miejscowych górników do Zagłębia Ruhry lub Saksonii, gdzie były znacznie lepsze warunki pracy i warunki socjalno-bytowe. W tej sytuacji do pracy w kopalni „Mysłowice” zaczęto werbować pracowników z terenów nadgranicznych zaboru austriackiego po Jaworzno. Dla ludności z tych miejscowości praca w Mysłowicach była bardzo atrakcyjna. Zatrudnienie tych pracowników było również korzystne dla kopalni, gdyż nie byli oni zbyt wymagający oraz godzili się pracować za niższe wynagrodzenie w porównaniu z robotnikami miejscowymi. Ponadto robotników zakordonowych można było zwolnić w przypadku pogorszenia się koniunktury gospodarczej. Jednocześnie jednak stanowili oni konkurencję i zagrożenie dla interesów miejscowych członków załogi. Zezwolenie na oficjalne zatrudnianie robotników zagranicznych wydało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy Niemieckiej dopiero we wrześniu 1889 roku po zakończeniu strajku górnośląskich górników.
Dla robotników dochodzących do pracy z terenu zaboru austriackiego zbudowano specjalny mostek drewniany nad Przemszą. Początkowo przekraczali oni granicę codziennie, gdyż obcokrajowcom nie zezwalano na stały pobyt na obszarze Niemiec. Przepisy te zmieniono jednak w 1895 roku. To skłoniło dyrekcję kopalni do budowy dwóch domów noclegowych dla robotników zza kordonu w najbliższym sąsiedztwie kopalni, a w 1901 roku zbudowano nowy dom noclegowy z 200 miejscami. Do 1914 roku kopalnia „Mysłowice” dysponowała 5 domami zbiorowego zakwaterowania z 76 pokojami-sypialniami dla prawie 700 robotników zagranicznych. Przybywali oni do pracy w poniedziałki, by w soboty wracać do swych rodzin.
Dla robotników mieszkających w dalszej odległości od granicy kopalnia „Mysłowice” zbudowała w 1906 roku kilka baraków w Jęzorze, które wydzierżawiono właścicielowi gospody. Jednakże pozostawienie robotników poza nadzorem kopalni było niekorzystne ze względu na brak dyscypliny i pijaństwo. Mimo obniżenia przez dyrekcję kopalni czynszu dla robotników przychodzących do pracy, a nawet ich zniesienia nie zdołano wpłynąć na ich postawę. Zamierzano nawet zrezygnować z utrzymywania domów noclegowych w Jęzorze.
W latach 1909-1931 średniorocznie w kopalni „Mysłowice” pracowało około 2.600 pracowników, w tym 569 robotników z zaboru austriackiego, 131 Ukraińców, 65 z zaboru rosyjskiego i 9 Włochów. W okresie tym udział robotników zagranicznych w załodze kopalni wynosił od 27 do 36%. W latach 1910-1911 w domach zakwaterowania zbiorowego kopalni „Mysłowice” zamieszkiwało 699 robotników zagranicznych, a 230 robotników dochodziło do pracy z Jęzora.
Z chwilą wybuchu wojny w 1914 roku kopalnia znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Zamknięcie granicy, relegowanie obcokrajowców za granicę oraz wcielanie robotników miejscowych do armii niemieckiej doprowadziło do poważnego deficytu siły roboczej. Już w 1915 roku liczebność załogi zmniejszyła się o ponad 500 osób. Powstałe wyrwy starano się uzupełniać francuskimi jeńcami wojennymi, robotnikami z zajętych przez armię niemiecką terenów Królestwa Polskiego oraz robotnikami młodocianymi i kobietami. Dopiero w 1918 roku po zakończeniu wojny wraz z narastającą falą bezrobocia w innych gałęziach gospodarki liczba zatrudnionych osiągnęła rekordowy od chwili powstania kopalni poziom 3.396 osób.
160 lat Kopalni Węgla Kamiennego „Mysłowice” 1837-1997
Redakcja – Alfred Sulik,
Redakcja techniczna – Roman Uzdowski
Autorzy tekstów: Stefan Gołas – słowo wstępne, Eugeniusz Sakwerda – problematyka techniczna, Alfred Sulik – początki kopalni, zmiany organizacyjno-własnościowe, wydobycie i zbyt, załoga, organizacje związków zawodowych, streszczenie, dokumentacja archiwalna.
Wydawca „Redakcja Życia Mysłowic” Dwutygodnik Miejski, Mysłowice





