2017

Lecznictwo i opieka społeczna

Stary XVII wieczny szpital mieszczący się w budynku należącym do probostwa w sąsiedztwie kościoła mariackiego, służył aż do zburzenia w 1855 roku. Szpital dysponował dwiema salkami, w których mieściło się po 5-7 łóżek. Pierwszym promowanym lekarzem w Mysłowicach był dr Löwe. Do połowy XIX wieku pracowało tu 1-2 lekarzy. W 1855 roku personel medyczny zwiększył się do 4 lekarzy i 3 położnych.

 

Wzrastająca liczba mieszkańców zmusiła władze pruskie do zainteresowania się problemami związanymi z opieką medyczną w szpitalach i innych placówkach publicznych. Wiązało się to jednak z dużymi nakładami finansowymi. Problemem lecznictwa jako pierwszy zainteresował się właściciel dóbr mysłowickich, Winckler. Z jego inicjatywy urządzono w 1840 roku szpital bracki dla robotników hut cynku i żelaza z obszaru dworskiego Mysłowic, Bogucic, Roździenia i Brzęczkowic. Szpital mieścił się na Piasku, w prywatnym domu. Był to masywny budynek przykryty dachem gontowym. Wyposażenie szpitala i warunki sanitarne były bardzo prymitywne. W 4 pokojach, w zasadzie przeznaczonych dla 16 chorych, ustawiono 22 łóżka, a w razie potrzeby pacjentów lokowano na podłodze.

 

Z kontroli przeprowadzonej przez urzędników Wyższego Urzędu Górniczego (Oberbergamt) we Wrocławiu wynikało, że „toalety były na podwórzu, chorych kąpano w drewnianej wannie, a wodę donoszono z odległego o 300 metrów źródła”. Po kilku latach pomieszczenia szpitala okazały się niewystarczające, mimo iż od 1855 roku korzystali z niego tylko robotnicy trzech miejscowych małych hut.

 

W 1846 roku - również z polecenia Wincklera - urządzono szpital także dla górników, który również mieścił się w prywatnym budynku na Piasku. 1 maja 1858 roku Górnośląski Związek Bracki (Oberschlesischer Knappschaftsverein) oddał do użytku górników mysłowickich nowy budynek szpitalny, położony na północ od kościółka Świętego Krzyża. W szpitalu znajdowały się po mieszczenia dla 100 łóżek, a także dla personelu. Był to jeden z największych spośród 7 istniejących na Górnym Śląsku szpitali brackich, zaliczał się też do najlepiej wyposażonych. W mysłowickim szpitalu leczono rocznie ponad tysiąc pacjentów. Opiekę nad nimi sprawowały siostry miłosierdzia. Kierownictwo w szpitalu sprawował dr Amende, który otrzymywał uposażenie w wysokości 650 talarów. Od 1 stycznia 1863 roku Związek Bracki utworzył przy szpitalu placówkę leczniczą dla żon i dzieci górników z kopalń rejonu mysłowickiego. Już w pierwszym roku jej działalności zgłosiło się do niej 300 kobiet i 710 dzieci. Ordynujący lekarz, dr Friedrich, udzielał porad, wypisywał recepty i wydawał bezpłatnie lekarstwa. W 1864 roku wydał lekarstw za 176 talarów i 7 fenigów. Od 1866 roku do szpitala brackiego przyjmowano także w ciężkich przypadkach czeladników miejscowych cechów, które na własny rachunek zatrudniły lekarza, dr. von Szarzinskiego.

 

swierczyny 01 Budynki Spółki Brackiej na ulicy Świerczyny w okresie międzywojennym - wtedy ulica Piaskowa

 

Szpital bracki służył górnikom mysłowickim do końca XIX wieku. W 1894 roku przyjęto 1150 górników, przy czym 1050 opuściło szpital jako całkowi cie zdrowi. Zwiększająca się liczebność załóg kopalnianych oraz wzrastająca częstotliwość wypadków przy pracy sprawiła, że stary szpital nie był w stanie zaspokoić potrzeb. W tej sytuacji Związek Bracki podjął decyzję o budowie nowego szpitala górniczego. Początkowo zamierzano usytuować go przy ul. Oświęcimskiej, jednakże ze względu na hałas postanowiono poszukać innego miejsca. W 1900 roku Spółka Bracka zakupiła parcelę na południe od kościółka Świętego Krzyża i w następnym roku przystąpiono do budowy olbrzymiego gmachu szpitalnego. W 1911 roku oddano do dyspozycji górników i ich rodzin główną część obiektu szpitalnego. Naczelnym lekarzem i kierownikiem szpitala został dr Otto Natorp. Budowę ostatniego segmentu okazałego gmachu zakończono dopiero w 1915 roku. W szpitalu mogło się leczyć ponad 200 chorych.

 

Znacznie skromniej pod koniec XIX wieku przedstawiały się inwestycje miejskie w dziedzinie lecznictwa. Mieszkańcy korzystali nadal z małego szpitalika, a przedsięwzięcia władz miejskich miały charakter doraźny. W 1831 roku w związku z zagrożeniem epidemią cholery, na polecenie władz rejencji opolskiej utworzono placówkę dla lecznictwa zamkniętego. Wynajęto w prywatnym domu pokoje i wyposażono w 12 łóżek. Po wygaśnięciu epidemii placówkę zlikwidowano.

 

W 1847 roku zaadaptowano na lecznicę domek pastucha przy ul. Kaczej. W dwóch pomieszczeniach leczono chorych i przyjmowano bezdomnych. Z lecznicy tej korzystano do 1875 roku.

 

Mieszkańcy Mysłowic znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, kiedy w 1855 roku rozebrano drewniany budynek szpitala przy ul. Wałowej. Wprawdzie w jego miejsce już w 1863 roku z inicjatywy arcybiskupa wrocławskiego z funduszy przekazanych testamentem przez ks. Markiefkę zbudowano nowy budynek Ludwigshospital, ale w praktyce funkcji szpitala nie spełniał. Zamieszkały w nim siostry boromeuszki ze szpitala górniczego, które odtąd opiekowały się chorymi w ich domach.

 

W 1857 roku spalił się drewniany domek pastucha. W jego miejscu miasto wybudowało solidniejszy budyneczek, w którym były dwa pokoje z 11 łóżkami i mieszkanie dla sanitariusza. Opiekę lekarską nad szpitalikiem sprawował dr Jacob Lustig, za co otrzymywał 60 talarów miesięcznie. Do szpitalika przyjmowano niewielu chorych - np. w 1863 roku zaledwie 28. Koszty ich utrzymania wyniosły 47 talarów, 12 srebrnych groszy i 3 fenigi.

 

W miarę wzrostu liczby mieszkańców i postępów w unowocześnianiu miasta widziano potrzebę urządzenia szpitala z co najmniej 24 łóżkami. Zamysł ten zrealizowano w 1876 roku. Budynek szpitalika przy ul. Kaczej miasto od sprzedało miejscowemu kupcowi za 3450 marek i postanowiło kupić stary budynek szkoły, położony naprzeciw kościoła mariackiego. Ponieważ Powiatowa Deputacja Sądowa przyznała prawa do niego właścicielowi obszaru dominium i probostwu, władze musiały im zapłacić odszkodowanie w wysokości 6 tys. marek i zbudować kostnicę. W zachowanym do dzisiaj budynku urządzono pokój przyjęć, który służył także jako sala operacyjna i punkt opatrunkowy, łazienkę, mieszkanie dla personelu, 6 pokoi dla chorych, celę dla obłąkanych, zmywalnię i komorę do przechowywania zwłok136. Wartość budynku wyceniono na kwotę 16.430 marek. Magistrat dochodził praw własności budynku do 1905 roku, po czym zrezygnowano z dalszych starań.

 

Podczas epidemii pomieszczenia szpitalne okazały się niewystarczające. W 1886 roku miasto kupiło w Berlinie za 3900 marek przenośny barak, który postawiono w rejonie Ćmoka. W 1893 roku barak dla chorych w pobliżu starego szpitala górniczego postawiła Spółka Bracka. Często korzystano jeszcze z wynajmowanych pokoi prywatnych. W czasie epidemii cholery w 1904 roku chorych umieszczano w części budynku miejskiej straży pożarnej.

 

Rozwój usług medycznych nie nadążał za wzrostem zaludnienia. W 1881 roku w mieście (w lecznictwie otwartym) było tylko trzech lekarzy medycyny i jeden weterynarz. Tak więc na jednego lekarza średnio przypadało 2460 pacjentów. W początkach XX wieku liczba lekarzy wzrosła do 7, ale średnia ilość pacjentów utrzymywała się na poziomie ponad 2 tys. Jednym z ważnych problemów nurtujących władze miejskie była konieczność budowy szpitala miejskiego, odpowiadającego wymogom czasu. Postanowiono go zlokalizować pomiędzy cmentarzami przy ul. Mikułowskiej. W tym celu w 1905 roku kupiono grunt (69,95 arów) od parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, za 20.181 marek. Budowę szpitala rozpoczęto już w styczniu 1906 roku, a 26 czerwca tegoż roku odbyła się uroczystość wmurowania aktu erekcyjnego. Do żelaznej skrzynki włożono dla potomnych dokument dotyczący budowy szpitala, sprawozdanie administracyjne miasta z lat 1900-1905, Ortsstatut (statut miejscowy), plan miasta, plan szpitala, J. Lustiga Geschichte der Stadt Myslowitz i egzemplarz gazety Myslowitzer Anzeiger. 14 września 1907 roku oddano budynek do użytku. W tym dniu odbyła się wielka uroczystość poświęcenia szpitala miejskiego. Budowano go z założeniem pomieszczenia 60 łóżek, jednakże w razie potrzeby można było, wykorzystując do pielęgnacji chorych wszystkie pomieszczenia, bez trudności zwiększyć liczbę łóżek do 100.

  

mikolowska 01Wybudowany w 1907 roku Szpital Miejski na ulicy Mikołowskiej (Nicolaistrasse)

 

Cały kompleks zabudowań szpitalnych obejmował budynek główny, mały budynek z celami dla obłąkanych, czteroczęściowy barak dla oddziału cho rób zakaźnych, kostnicę i automatyczną oczyszczalnię ścieków. W 1910 roku zbudowano jeszcze oddzielny budynek izby przyjęć i badania pacjentów. Koszt tej na wskroś nowoczesnej inwestycji łącznie z wyposażeniem wynosił 303 tys. marek. Na ten cel miasto zaciągnęło pożyczkę. Naczelnym lekarzem i kierującym szpitalem był dr Oskar Selle.

 

Stały personel szpitala miejskiego składał się z jednego lekarza, 8-10 sióstr boromeuszek, 4-6 pielęgniarek oraz 4-7 osób obsługi. Dorywczo pracowało tu jeszcze trzech lekarzy pełniących dyżury. W 1908 roku w szpitalu leczyło się 355 pacjentów, w 1910 - 437, w 1914 - 468, w 1916 - 240, a w 1921 roku - 610. W zależności od zamożności i płaconych stawek ubezpieczeniowych pacjentów dzielono na trzy kategorie. Znajdowało to odbicie w zajmowanych pomieszczeniach i wyżywieniu. Podobnie jak szpitale górnicze wybudowane przez Spółkę Bracką szpital miejski nadal służy mieszkańcom miasta.

 

Od 1909 roku działał także w Brzezince szpital gminny, w którym opiekę nad chorymi sprawowały siostry służebniczki Marii.

 

brzezinka szpital 01Widok na budynek szpitala w Brzezince - 1928 rok

 

Przez dziesięciolecia funkcję aptekarzy sprawowali tzw. olejkarze, którzy sprzedawali mieszkańcom olejki lecznicze i zioła. Pierwsza wiadomość o punkcie o charakterze drogeryjnym pochodzi z 1781 roku. Gotowe lekarstwa sprzedawano w sklepach korzennych, a pierwszą w mieście aptekę otworzył w 1828 roku Fengler. Mieściła się w rynku i przez wiele lat prowadzili ją potomkowie Fenglera. W 1880 roku przejął ją aptekarz Oskar Koepsch i nazwał Stadtapotheke (Apteka Miejska). Dopiero w 1898 roku otwarto w mieście drugą aptekę, przy ul. Grunwaldzkiej 6, której właścicielem był Alfred Cygan. Nosiła ona nazwę Barbara-Apotheke.

 

rynek 01 Widok na mysłowicki rynek.
Za rzeźbą Nepomucena widoczna pośrodku kamienica Rynek 21-22
w której do dziś mieści sie Apteka Miejska - zdjęcie z około 1910 roku

 

starokoscielna zaklad 01 Zakład św. Józefa na ulicy Starokościelnej - Foto. Leon Czarnecki - lata międzywojenne

 

Od połowy XIX wieku rozwijała się w Mysłowicach opieka nad starcami, kalekami i sierotami. Doraźnego wsparcia udzielały władze miejskie, a przede wszystkim stowarzyszenia filantropijne. Wydawały one bezpłatnie posiłki, rozdzielały odzież i zasiłki pieniężne. Już w 1862 roku na wsparcie ubogich i kalek miasto wydało 328 talarów. Przez pewien okres St. Ludwigs-Armen- hospital, wybudowany w 1863 roku, pełnił funkcję zakładu opiekuńczego. Przebywali w nim chorzy czeladnicy. W szpitalu dla ubogich, zamieszkanym przez siostry boromeuszki, sprawowano opiekę nad biednymi dziećmi. Jednak największą rolę w działalności opiekuńczej odegrał zbudowany w 1903 roku Zakład św. Józefa (St. Joseph-Stift). W przestronnym zakładzie pod opieką sióstr boromeuszek przebywało 50 sierot i półsierot, a także ponad 30 starców i kalek. Ponieważ nie wszystkie osoby potrzebujące mogły znaleźć schronienie w Zakładzie św. Józefa, w 1913 roku zbudowano przy ul. Wyspiańskiego nowy, piętrowy budynek, który nazwano Siechenheim (przytułek dla nieuleczalnie chorych). Opiekę nad przytułkiem roztaczało Patriotyczne Stowarzyszenie Kobiet (Vaterländischer Frauenverein), zaś obsługę sprawowały siostry boromeuszki. Przebywali w nim starcy i niezdolni do pracy, kierowani ze szpitala miejskiego i Zakładu św. Józefa.

 

Profesor Alfred Sulik

Historia Mysłowic - Tom I - Do 1922 roku

 

 

 

 

Pliki cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.