26 czerwca 2015 roku w Katowicach otwarte zostało Muzeum Śląskie w nowej siedzibie na terenach po byłej Kopalni Katowice. Z pewnością lokalizacja muzeum oraz towarzyszące mu duże przestrzenie, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz obiektu robią duże wrażenie na zwiedzających. A co przygotowano dla zwiedzającego i jakie towarzyszyły temu pierwsze odczucia? Hmm ...

Trochę człowiek może poczuć się na początku zagubiony, należy bowiem opanować sytuację i odnaleźć się w tych nowych przestrzeniach i zakamarkach wielkiego muzeum. Pomagają nam w tym mili pracownicy, objaśniając gdzie i w jaki sposób można dotrzeć do danego miejsca.

 

 foto 01   muzeum slaske, 2015

 Foto 01: Nowoczesna zabudowa naziemnej części Muzeum Śląskiego w Katowicach. W tle wieża wyciągowa byłej Kopalni Katowice.

 

Na początku napotykamy na pewne trudności i nowość. Aby wejść do środka należy przejść rewizję osobistą. Przechodzimy przez elektroniczne bramki, potem ochrona dodatkowo sprawdza nas indywidualnie elektronicznym, ręcznym przyrządem – należy wyciągnąć wszystko, co mamy metalowe, pozostawić ostre przedmioty, których na szczęście nie mieliśmy. Ale niestety, co bardzo nas zasmuciło, musieliśmy pozbyć się butelki z piciem, zostawiając ją na zewnątrz w szatni. Wystawa jest duża i aby ją w całości zwiedzić potrzeba około 2-3 godzin. Wentylacja w środku nie jest najlepsza stąd brak możliwości posiadania przy sobie butelki z piciem trochę irytuje, ale widocznie zachowanie należytych względów bezpieczeństwa jest tutaj wyjątkowo ważne.

Wewnątrz na każdym kroku towarzyszy nam człowiek z ochrony obiektu i cały czas jesteśmy doglądani przez kogoś, jest to nieco dyskomfortowe dla zwiedzającego, ale można się przyzwyczaić.  Przez chwilę zastanawialiśmy się czy może przypadkiem nie było jakiegoś zamachu terrorystycznego i być może o tym jeszcze nie wiemy - stąd te zaostrzone środki? Wszystko jednak wyjaśnia się dość szybko - chodzi tutaj jednak o bardzo wartościowe i wyjątkowe eksponaty, m.in. o wystawę obrazów malarstwa polskiego. Przepiękne obrazy, podświetlone we właściwy sposób robią duże wrażenie – możemy stanąć oko w oko z każdym obrazem, dopatrzeć się każdego szczegółu i pociągnięcia pędzlem przez artystę. Nie znam się na sztuce malarstwa zbyt dobrze, chociaż  takie nazwiska, jak Matejko, Malczewski czy Chełmoński mówią same za siebie. Sądząc po tym, co możemy oglądać na wystawie, dochodzimy do łatwych wniosków, że prezentowane arcydzieła, to wartość setek tysięcy złotych, a całości kolekcji to już pewnie grube miliony - i wszystko wtedy staje się nam jasne, dlaczego tak skrupulatnie jesteśmy doglądani przez ochronę.

Idąc nieco dalej możemy zwiedzać wystawę współczesnego malarstwa polskiego od 1945 roku. Ta część wystawy, wydaje się jest dla znawców tematu, nie zawsze bowiem dzieła, które oglądamy muszą, podobać się zwiedzającym. Zdecydowanie część z realistycznym malarstwem, z epoki romantyzmu, czy historyzmu, robi większe wrażenie i jest bardziej zrozumiała w przekazie, ale to odczucia typowo subiektywne. Nieco dalej mamy do dyspozycji zwiedzających duży zbiór barwnych obrazów poświęconych tematyce śląskiej. Ogląda się je zdecydowanie łatwiej i chętniej.

Potem schodzimy poziom niżej długim opadającym zejściem bez schodów. Tam czekają nas kolejne wystawy – Laboratorium Przestrzeni Teatralnej, ciekawa i obszerna ekspozycja, o której jednak nie będę pisał w tym artykule, oraz wystawa, wydaje się najważniejsza i najbardziej oczekiwana przez śląskie środowisko – Górny Śląsk na Przestrzeni Dziejów – Światło Historii. I tutaj chciałbym zatrzymać się na dłużej. Wystawa z pewnością ciekawa i warta obejrzenia. Szybko doszedłem do wniosku, że muszę przyjechać tu jeszcze raz, właśnie tylko dla tej wystawy aby poświęcić jej więcej czasu i zobaczyć ją dokładniej. Niestety okres, w którym ją oglądaliśmy nie był idealny – wakacje, weekend, pierwsze dni funkcjonowania muzeum w nowej siedzibie, darmowe lipcowe zwiedzanie, spowodowało, że zwiedzających było dość sporo i ciężko było skupić się nad wszystkimi elementami tej interesującej ekspozycji. Została ona wykonana z rozmachem, jest w pełni multimedialna, zawiera liczne wyświetlane elementy, filmiki tematyczne, co chwilę rozbrzmiewa z głośników muzyka i różne dźwięki zapowiadające dane wydarzenia z życia i historii śląska.

 

 foto 02   muzeum slaske, 2015

 Foto 02:  Wejście główne do wystawy Światło Historii - Górny Śląsk na Przestrzeni Dziejów

 

Zastanawia, dlaczego historia śląska rozpoczyna się od roku 1742, kiedy to obszary Śląska przejmowane są przez Królestwo Pruskie i nie zagłębia się we wcześniejszą historię, która wydaje się mogłaby bardziej wytłumaczyć skomplikowany etnicznie region i jego genezę. Myślę, że przyjdzie pewnie czas aby to niedociągnięcie nadrobić i  w następnych odsłonach muzeum poświęcić okresowi sprzed panowania pruskiego więcej uwagi. Idąc krętymi alejkami ekspozycji zaznajamiamy się z kolejnymi etapami z bogatej historii  naszego regiony, natrafiamy na liczne opisy, daty, prezentacje multimedialne, zdjęcia, grafiki, rzeźby, interesujące inscenizacje, itd. Faktycznie mamy wrażenie przemieszczania się w przestrzeni, możemy zauważyć, jak zmieniał się Górny Śląsk, z jakimi wydarzeniami przyszło się tej krainie zmierzyć na przestrzeni wieków.  

Wszystko zostałoby zaakceptowane z zadowoleniem, jednakże dla mysłowickiego detektywa rzuca się w oczy spore niedociągnięcie, duże braki w historii. Mamy wrażenie jakoby Katowice zostały wyciągnięte na pierwszy plan. Oczywiście wspomina się o innych miastach, są również materiały o innych częściach Śląska. Zignorowane zostały mianowicie zupełnie Mysłowice. Można powiedzieć nie istnieją one zupełnie w prezentowanej historii Górnego Śląska, a przecież Katowice powstały m.in. z mysłowickich ziem, to Mysłowice stanowiły centrum tego regionu do około połowy XIX wieku, dopiero w drugiej połowie XIX wieku znaczenie Katowic zaczyna wrastać. Nie poświęcono żadnej, z licznych prezentowanych tablic Trójkątowi Trzech Cesarzy. To tutaj przecież z całej Europy przez dziesięciolecia przybywali turyści aby zobaczyć to osobliwe miejsce. Nie ma przecież większej ilości wydanych barwnych pocztówek z początku XX wieku, jaka pochodziła właśnie z Trójkąta Trzech Cesarzy. Pominięto również zupełnie temat stacji emigracyjnej. Przecież przez Mysłowice przez wiele dziesięcioleci przewinęło się ok 2 milionów emigrantów z dużej części Europy wschodniej i południowej, nie wspomniano o tym fakcie zupełnie. Być może kiedy na spokojnie przyjadę do Muzeum Śląskiego jeszcze raz aby zagłębić się w treść ekspozycji, może odkryję jednak jakieś ślady historii dotyczące Mysłowic, może coś pominąłem, przeoczyłem, mam taką nadzieję. Wnioski są jednak z tego takie, iż przed nami jeszcze sporo pracy i wysiłku w tym aby historia miasta Mysłowice została należycie przedstawiona nie tylko w mieście, ale i poza nim, w kontekście całego Górnego Śląska. Do zagospodarowania w nowej siedzibie muzeum pozostało jeszcze sporo miejsca, więc miejmy nadzieję, że zostanie ono w niedalekiej przyszłości należycie wykorzystane i historia Mysłowic będzie odpowiednio zaakcentowana.

 

 foto 03   muzeum slaske, 2015

 Foto 03: Jedna z wielu ciekawych ekspozycji wystawy Światło Historii - Górny Śląsk na Przestrzeni Dziejów

 

Muzeum Śląskie posiada jeszcze inne atrakcje, o których nie wspomniałem wcześniej. Można wjechać panoramiczną windą na kopalnianą wieżę wyciągową i podziwiać z wysokości rozległy krajobrazy Katowic oraz okolic, jest kawiarnia, jest również oddzielny budynek przeznaczony na wystawy czasowe, jest do dyspozycji czytelnia. Przygotowywane i remontowane są już następne budynki po byłej kopalni, następnych kilka zostało tylko zabezpieczonych. Kiedy zostanie otwarta całość tego terenu, z pewnością będzie on wizytówką Górnego Śląska i będzie przyciągał do siebie wielu turystów i zwiedzających spoza regionu. Już teraz obiekt robi duże wrażenie i wydaje się być ważnym i obowiązkowym punktem do odwiedzenia przez każdego mieszkańca Śląska.

 

Relacjonował: Karol Wieniawski, Stowarzyszenie „Mysłowicki Detektyw Historyczny”, 11.07.2015.

 

Pliki cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.