Dni Mysłowic 13-14 IX 1975
Żywe dzieje miasta
Siedem wieków historii Mysłowic pozostawiło w strukturze miasta ślady kolejnych etapów jego rozwoju. Odczytanie ich może zainteresować współczesnego mieszkańca tego tętniącego przemysłowym życiem miasta.
Wygląd dawnego rynku Mysłowic według XVII-wiecznego rysunku
Świadków minionych stuleci spotykamy tu niemal na każdym kroku. Najstarszym zabytkowym elementem miasta jest zachowany w znacznym stopniu do dnia dzisiejszego układ urbanistyczny – prostokątny rynek wraz z ulicami Bytomską (zachowała swą historyczną nazwę), Grunwaldzka (niegdyś Pszczyńska), Kaczą z jej charakterystycznym zakrętem. Te ulice i rynek tworzą zarys miasta średniowiecznego, przez które prowadził trakt handlowy z Krakowa przez Przemszę do rynku i dalej w kierunku Bytomia, skąd zresztą nazwa ulicy.
O ile średniowieczna urbanistyka w swych ogólnych zarysach jest zachowana, to stara drewniana zabudowa rolniczo-rzemieślniczego miasteczka jakim były Mysłowice do początku XIX w. nie istnieje. Zastąpiła ją murowana. Powodem zmian były niejednokrotnie nawiedzające miasto pożary.
W 1905 r. powstaje projekt okazałej secesyjnej kamienicy. Realizowane w tym stylu są kamienice nr 20 przy Rynku, zespół szpitala miejskiego nr 1 przy ul. Oświęcimskiej, Świerczyny 1. Przy ul. Krakowskiej 4 staje kamienica będąca jednym z najciekawszych przykładów secesji mysłowickiej; ze względu na interesujące rozwiązanie fasady, bogaty wystrój wnętrz, oraz kompozycję oficyn i podwórza.
W obowiązującym ok. 1910 stylu modernistycznym budowane są kamienice przy ul. Krakowskiej 5 (1911), narożna Krakowska – Strumińskiego 12, Bytomska 10 i Szymanowskiego 2 (1911).
Zabytkowa kolumna z XVIII wieku przy ulicy Bytomskiej
Wkroczyliśmy już w okres, w którym miasto zajmuje obszary położone poza linią torów kolejowych. Zurbanizowanie tych terenów przypada na początek XX w. i lata późniejsze.
Będące przedmiotem naszego zainteresowania malownicze kamieniczki eklektyczne, wyszukane secesyjne, monumentalne modernistyczne, skromne neoklasycystyczne, a nawet typowe domy robotnicze kształtują indywidualne oblicze miasta, tworzą jego niepowtarzalne środowisko, charakterystyczny tylko dla Mysłowic krajobraz miasta. Ciągi zabudowy mimo że niekiedy o niewielkiej indywidualnej wartości poszczególnych budynków, są wymowne w zespole, bo stanowią charakterystyczną oprawę wnętrza placu, czy ulicy. Rejestrują poza tym poziom i styl życia lokalnej społeczności, tradycję i koloryt miejsca.
Na parcelach przyrynkowych oraz przy głównych ulicach miasta już przed połową XIX wieku pojawiły się pierwsze budynki, stosunkowo jeszcze skromne, ale noszące cechy obowiązującego w owym czasie stylu klasycystycznego. Interesującymi przykładami najstarszego typu budynków murowanych w mieście może być dom nr 24-26 przy Rynku, ciąg budynków przy ul. Bytomskiej m.in. nr 4, 5.
Dopiero 2 połowa XIX w. nadała miastu jego obecny charakter. Zmiany społeczno-ekonomiczne spowodowały eksplozję rozwoju miasta. Industrializacja znamienna dla większości miast górnośląskich i tu odcisnęła swoje piętno.
Wydarzeniom posiadającym kapitalne znaczenie dla dalszego rozwoju Mysłowic, było włączenie miasta w 1846 r. do sieci kolejowej, łączącej Górny Śląsk z Wrocławiem. Możliwość dogodnego transportu stworzyła warunki odpowiednie dla rozwoju drobnych zakładów przemysłowych, których w 2 połowie wieku można wyliczyć blisko trzydzieści. O przemysłowym charakterze miasta zadecydowało ostatecznie odkrycie pokładów węgla kamiennego oraz oddanie do eksploatacji w 1885 r. kopalni „Mysłowice”. Rozwój przemysłu był czynnikiem powodującym szybki wzrost liczby ludności, a to z kolei przyczyną rozbudowy bogacącego się miasta.
Uruchomienie dworca kolejowego zadecydowało o ekspansji miasta na tereny południowo-wschodnie od dotychczasowego centrum. W 1867 r. wytyczony został nowy rynek, ob. pl. Wolności, przy którym w niedługim czasie stanęły reprezentacyjne gmachy municypalne. W siedemdziesiątych latach nieznany dotychczas architekt wznosi ratusz – w budynku tym do dnia dzisiejszego mieści się Urząd Miejski.
Nowe tereny, atrakcyjne ze względu na swoje położenie, zajmowane były również przez najbogatszych obywateli Mysłowic. Budowane dla nich kamienice, (ciąg kamienic przy ul. Grunwaldzkiej), projektowane były przez najlepszych, miejscowych architektów. Na uwagę zasługuje kamienica narożna przy pl. Wolności i Grunwaldzkiej (1891-2). Jej autor A. Knaut tworzył projekty wielu okazałych budynków zlokalizowanych w różnych rejonach miasta, m.in. przy Powstańców 3 (1886), Dąbrowskiego 1 (1901) Bytomskiej 37 (1907), Krakowskiej 10 (1908). Wszystkie one utrzymane w stylu spokojnego eklektyzmu, charakterystycznego dla tego architekta.
Na baczniejszą uwagę zasługuje oryginalna willa przy ul. Powstańców 13 stojąca w otoczeniu ogrodu. Jej nieznany nam autor wzorował się na typie renesansowej willi włoskiej. Reprezentuje typ budowli rzadko spotykanej w przemysłowych miastach Górnego Śląska.
Podczas gdy w południowo-wschodniej części miasta powstawały budynki przeznaczone dla socjety miejskiej, w pobliżu kopalni trwa budowa osiedla robotniczego. Dzielnica Piasek, pocięta szachownicą ulic Świerczyny, Boliny, Sobieskiego, Stawowa i Lenina, zyskuje zabudowę złożoną z bliźniaczych trzykondygnacyjnych domów, reprezentujących typowe seryjne budownictwo proletariackie, charakterystyczne dla tego okresu.
Pozbawiona cech artystycznych zabudowa dzielnicy, odcina się od wyszukanych niekiedy eklektycznych kamienic śródmieścia. Działający w owym czasie mysłowiccy architekci tacy jak A. Krafczyk, J. Wodarz, J. Kotula, F. Josephus, W. Koźlik, A. Pawlik, J. Reichart, A. Krolik, G. Juntke, L. Kudera, realizując program aktualnych potrzeb w dziedzinie budownictwa, stosowali dla niego formy obowiązujące w panujących aktualnie stylach architektonicznych Europy. Projektanci budynków eklektycznych (zespół szpitala Nr 2, zabudowa pl. 22 Lipca), neogotyckich (ul. Nowotki 8) korzystali z będących w powszechnym użyciu wzorników, propagujących style historyczne.
Wkraczająca do miasta współczesna architektura, tworząc nowe wartości zrywa z tradycją wieków minionych. Nadchodzące lata przynoszą kolejne problemy do rozwiązania. Nowoczesne Mysłowice, rozumiejąc obowiązek zachowania spuścizny historycznej dla przyszłych pokoleń, nie rezygnują z ochrony najbardziej wartościowej substancji zabytkowego miasta. Przedmiotem ochrony są nie tylko monumenty, najwybitniejsze, pojedyncze obiekty, lecz całe kompleksy budynków, decydujących o niepowtarzalnej atmosferze miasta.
Krystyna Zgrzebnicka, Małgorzata Rembierz-Tabaka
Wydawca - Towarzystwo Miłośników Mysłowic, Mysłowice ul. Szymanowskiego 2




