Kupieckie życie

 

Kupieckie życie

Alojzy Roncoszek fachem kupieckim zajął się 29 lat temu, wraz z żoną Barbarą, która ma wykształcenie handlowe, prowadzą w mieście znany wszystkim sklepik z dewocjonaliami przy ul. Bytomskiej.

Pan Alojzy od początku chciał stworzyć rodzinną firmą kupiecką, którą będą pamiętać mieszkańcy. Najstarszy syn Damian ma swój sklepik z tysiącem i jeden drobiazgów, córka Beata też się w kupiectwie usamodzielniła, ma swój sklepik obok sklepu rodziców. Pozostała dwójka dzieci, Sylwia i Sebastian, uczy się i pomaga rodzicom.

Alojzy Roncoszek

Alojzy Roncoszek studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie. Przed diakonatem, po dłuższym zastanowieniu się, podjął inną życiową decyzję – być kapłanem to nie takie łatwe, wybrał więc zamiast „czarnej sutanny” tę bardziej „kolorową” - jak mówi.

Od zawsze był społecznikiem, od 16 lat jest współorganizatorem festynu „Ochronka” na rzecz dzieci z rodzin ubogich i patologicznych z parafii NSPJ. To m. in. dzięki niemu dzieci mogą każdego lata wyjechać na kolonie. Kilka razy odwiedził dzieci na koloniach, nigdy (co widzieliśmy na własne oczy) nie przyjeżdżał do nich z pustymi rękami, zawsze miał kosz słodyczy i owoców… i dobre słowo. Czwartą kadencję jest radnym.

Od początku pracy w Radzie przyczynił się do poszerzenia współpracy z powiatem ENZ. Dzięki jego staraniom starosta powiatu Enz, Werner Burckhart, został honorowym obywatelem Mysłowic.

Jego staraniom młodzież zawdzięcza Liceum Handlowe im. Augusta kardynała Hlonda.

Pan Roncoszek ma 62 lata, wraz żoną Barbarą są od lat szczęśliwymi rodzicami a od jakiegoś czasu – najszczęśliwszymi „dziadkami świata”. Każdą wolną chwilę lubią spędzać wśród lasów, w górach, w swoim domku w Ustroniu, tam w otoczeniu swoich ukochanych dzieci i wnuków.

(das)

Zycie Mysłowic Nr 9 (283) 15 maja 2003